czwartek, 8 października 2015

Zakupowy zawrót głowy #2

Witajcie moi drodzy :)

Przychodzę do was z nowym postem, niestety po dłuższej przerwie i ciężkiej chorobie, ale na szczęście powolutku wracam do formy i dlatego postanowiłam przedstawić wam moje dotychczasowe zakupy. Jak sami zobaczycie trochę się tego nazbierało przez ostatnie 2 miesiące :D

Tak, więc nie przedłużając zapraszam serdecznie do czytania i oglądania...

piątek, 7 sierpnia 2015

Brzoskwiniowy peeling cukrowy do ciała - Mariza

Moi drodzy:)
Nie ukrywam, że przez te upały ciężko mi było zmobilizować się do napisania kolejnego posta, ponieważ ogarnęło mnie nieco lenistwo i ogólnie pod względem zdrowotnym nie czuje sie najlepiej, ale podejrzewam, że nie tylko na mnie tak działają wysokie temperatury.
Dodatkowo mój królik Maksiu znowu dostał zapalenia od korzeni zębów i teraz codziennie trzeba z nim chodzić do weterynarza na zastrzyki i bacznie go obserwować. Niestety przy jego chorobie takie nawroty to standard.

A teraz może przejdźmy już do tematu przewodniego mojego dzisiejszego wpisu, czyli tym razem pod lupę idzie brzoskwiniowy peeling cukrowy do ciała z firmy Mariza.

środa, 15 lipca 2015

Liebster Award nr. 1 :)

Witam was kochani :*
W dzisiejszym poście odpowiem na nominacje, jaką dostałam od Patrycji z bloga Dla niej i Dla niego za którą serdecznie dziękuję :* Nie wszystkie pytania były banalne i przy niektórych odpowiedziach musiałam się głębiej zastanowić, ale myślę, że sobie poradziłam :D

Troszkę to trwało zanim przygotowałam tego posta, ale jak zapewne widzicie cały czas pracuje nad blogiem i chociaż sporo pracy jeszcze zostało to jestem coraz bliżej końcowego efektu :) Mam nadzieje, że wam się podoba :)

A teraz przejdźmy może już do pytań :)


środa, 8 lipca 2015

Zakupowy zawrót głowy #1

Hej kochani :*

Jakiś czas temu oddałam się małemu szaleństwu zakupowemu na poprawę nastroju :) Razem z siostrą nawiedziłam kilka marketów, drogerię Rossman, i osiedlowy pasaż handlowy. Jak dla mnie idealny, kobiecy sposób na odrobinę przyjemności :) Myślę, że się ze mną zgodzicie w tej kwestii :D Co prawda musiałam uważać nieco na wydatki, ale pomimo tego kupiłam kilka fajnych rzeczy, które mi się oczywiście przydadzą, ponieważ moje zakupy są zazwyczaj dobrze przemyślane :)

A oto, co zakupiłam:

piątek, 26 czerwca 2015

Żel modelujący brwi Giordani Gold – Oriflame

Dziś postanowiłam napisać moją pierwszą recenzję. Recenzję kosmetyku, którego jesteście ciekawi. Serdecznie wam dziękuję za ten wybór, a zarazem chciałam was przeprosić za moją nieobecność, ale problemy ostatnimi czasy nie dawały mi spokoju. Myślę, że w którejś notce napisze wam, co nieco na ten temat, ale teraz przejdźmy może do tematu głównego tej notki.
Pojemność żelu modelującego brwi to 7 ml i śmiało mogę powiedzieć, że jest to spora ilość gdyż żel jest bardzo wydajny i naprawdę na długo wystarcza. Ja niedawno zaczęłam drugie opakowanie, ale że tak powiem wykończenie pierwszego było nie lada wyczynem także plus ogromny za wydajność.
Kolor żelu jest, co prawda przezroczysty, ale do momentu wyschnięcia nadaje taki lekki efekt mokrych brwi, dobrze ułożonych, co ja osobiście lubię. Ułożenie pozostaje na długo, jeżeli zbytnio nie majsterkujemy przy brwiach, a dodatkowo brwi są odpowiednio odżywione. Ja mam czasami wrażenie, że moje brwi wręcz wchłaniają ten żel, ponieważ nie zostają na włoskach żadne zaschnięte skorupki czy coś w tym stylu.